Lęk przed bliskością — skąd się bierze i co z nim zrobić?
Wiele osób marzy o bliskości, a jednocześnie, kiedy ona naprawdę się pojawia, zaczyna czuć napięcie. Chcą relacji, ale gdy ktoś podchodzi bliżej, uruchamia się niepokój. To może być właśnie lęk przed bliskością.
Wiele osób marzy o bliskości, a jednocześnie, kiedy ona naprawdę się pojawia, zaczyna czuć napięcie. Chcą relacji, ale gdy ktoś podchodzi bliżej, uruchamia się niepokój. To może być właśnie lęk przed bliskością.
Ten lęk nie oznacza, że nie umiesz kochać
Często oznacza raczej, że bliskość kiedyś wiązała się dla Ciebie z bólem, chaosem, odrzuceniem albo brakiem bezpieczeństwa. Wtedy psychika uczy się ostrożności. I nawet jeśli dziś chcesz czegoś dobrego, ciało i emocje mogą reagować inaczej.
Lęk przed bliskością może wyglądać różnie. Czasem jako wycofywanie się, kiedy robi się za dobrze. Czasem jako wybieranie osób niedostępnych. Czasem jako szukanie powodów, żeby odpuścić, zanim coś naprawdę się rozwinie.
To nie musi być świadome
Właśnie dlatego tak łatwo pomylić to z „brakiem szczęścia do ludzi" albo przekonaniem, że po prostu nikt nie pasuje.
Rozumienie tego lęku zaczyna się od zauważenia momentów, w których uruchamia się napięcie. Co dokładnie je włącza? Czyja bliskość? Jakie zachowania? Jakie sytuacje?
Nie chodzi o to, żeby się zmuszać. Chodzi o to, żeby zacząć widzieć, że to, co czujesz, ma jakiś sens i skądś się bierze.
A kiedy coś zaczyna mieć sens, przestaje być tylko chaosem
I właśnie wtedy można zacząć pracować z tym łagodniej.

Emocje i rozwój
Emocje i rozwój
Emocje i rozwój