Chemia czy coś więcej? Kiedy relacja ma naprawdę sens?
Chemia potrafi zawrócić w głowie. Ktoś nas porusza, przyciąga, budzi emocje. I to jest piękne. Tylko problem zaczyna się wtedy, gdy uznajemy chemię za jedyny dowód, że coś ma sens.
Chemia potrafi zawrócić w głowie. Ktoś nas porusza, przyciąga, budzi emocje. I to jest piękne. Tylko problem zaczyna się wtedy, gdy uznajemy chemię za jedyny dowód, że coś ma sens.
Bo relacja to coś więcej niż iskra
Możesz czuć silne przyciąganie i jednocześnie nie mieć przy tej osobie spokoju. Możesz być podekscytowany, a jednak stale niepewny. Możesz chcieć kogoś bardzo i nadal nie czuć, że to dobre miejsce dla Ciebie.
Relacja, która ma sens, daje coś więcej niż emocjonalny ogień. Daje też poczucie bezpieczeństwa. Daje możliwość bycia sobą. Daje kontakt, w którym nie musisz ciągle zgadywać, na czym stoisz.
Sens w relacji poznaje się po tym, jak się przy niej żyje
Czy jesteś bardziej spokojny czy bardziej rozbity. Czy rozmowy coś budują, czy tylko gaszą pożary. Czy można mówić prawdziwie. Czy jest miejsce na błędy, granice i zwykłą codzienność.
Chemia bywa początkiem. I dobrze. Ale jeśli nie idzie za nią szacunek, obecność i dojrzałość, sama nie wystarczy.
Nie chodzi o to, żeby wybierać relacje nudne. Chodzi o to, żeby wybierać takie, które oprócz emocji mają też fundament.
Bo to fundament trzyma wszystko, kiedy emocje falują
A one zawsze falują.

Relacje i miłość
Relacje i miłość
Relacje i miłość